WYODRĘBNIONE PARY KORELACJI

Wyodrębniono 20 par korelacji wysokich w jednej kul­turze, a niskich — w drugiej. Tak np. okazało się, że dla studentów amerykańskich wysoko korelowały, a więc były podobne do siebie (sądząc z pozycji na skalach zna­czeniowych) takie emocje, jak smutek poczucie winy, smutek — zmartwienie, radosne podniecenie — oczekiwa­nie, podczas gdy u Norwegów te pary emocji wydawały się zupełnie różne. Natomiast Norwegowie widzieli duże podobieństwo między takimi emocjami, jak miłość — tęsknota (nostalgia) (brak podobieństwa u Amerykanów), sympatia — duma (u Amerykanów brak korelacji) i in. Tego rodzaju dane potraktowane w izolacji mówią same przez się niewiele więcej ponad to, że w różnych kultu­rach (a zapewne również w różnych grupach społecznych, w różnych środowiskach, w różnych grupach wieku) struktura reprezentacji w świadomości poszczególnych emocji jest różna i że ta różnica zapewne może tłumaczyć różnice ustosunkowywania się do podobnych sytuacji. Co dokładnie znaczą te różnice (np. jaką rolę odgrywa tu struktura języka, techniki wychowawcze, wzory osobo­we), dokładnie nie wiemy; rzecz wymagałaby znacznie bardziej rozległych studiów. Ale równocześnie trzeba pod­kreślić ogólniejszy wniosek wynikający z przytoczonych badań — okazuje się, że zjawiska z pozoru tak niedostęp­ne i intymne, jak subiektywne znaczenie poszczególnych emocji oraz wzajemny stosunek emocji do siebie, dadzą się obiektywnie analizować i dość dobrze mierzyć. Jest to znaczny krok naprzód w porównaniu do czasów, gdy re­prezentację emocji w świadomości badało się wyłącznie za pomocą luźnych, literackich opisów pozwalających na równie literackie uogólnienia.

.