DALSZY CZYNNIK

Tak więc zeznanie o emocji jest przefiltrowane przez system kon­trolny, który może nie dopuścić do podania informacji o  pewnych emocjach, może prowadzić do przekształcenia informacji o innych emocjach i może wreszcie spowodo- wać pojawienie się zeznania o emocjach, których podmiot nie odczuwa, a które powinien w takiej sytuacji odczuwać.Dalszym czynnikiem sprawiającym, że zeznanie o emo­cjach może nie w pełni odpowiadać doznanemu stanowi emocjonalnemu, jest niedokładność i wieloznaczność po­jęć używanych przez poszczególne osoby dla opisu emocji. Jest przy tym zrozumiałe, że słowny opis emocji zależeć będzie od dokładności różnicowań zachodzących procesów emocjonalnych; jeżeli podmiot nie jest w stanie dosta­tecznie dokładnie odróżniać od siebie odcieni emocji, wtedy terminy, jakimi posługuje się dla opisu emocji, mimo odmiennego brzmienia będą opisywały ten sam proces. Tak więc ostateczny efekt w formie znaku na kwestio­nariuszu zależeć będzie od właściwości samokontroli oraz od precyzyjnego rozróżnienia pojęć emocjonalnych. Me­toda Nowlisa w pewnym stopniu osłabia deformujący wpływ obu wymienionych tu czynników, ponieważ bierze pod uwagę nie poszczególne reakcje, lecz ich klasy. Analiza taka zmniejsza znaczenie przypisywane poszczególnej re­akcji, a bierze pod uwagę łączne znaczenie kilku reakcji.

POMIARY NA BOKU

Pozostawiając tymczasem na boku pomiary fizjologicz­ne, zwróćmy uwagę na pomiary reakcji słownej. Były dwa rodzaje pomiarów. Po pierwsze, osoba badana miała za zadanie wypełnić arkusz, na którym wypisane było dziewięćdziesiąt sześć przymiotników charakteryzujących różne formy nastroju (,,Adjective Check List of Mood”). Przy każdym z przymiotników należało określić, w ja­kim stopniu opisuje on doznawane uczucia (zdecydowanie odpowiada aktualnemu nastrojowi, nieco odpowiada, trudno się zdecydować, czy ma zastosowanie w danej chwili, zdecydowanie nie odpowiada aktualnemu nastro­jowi czy uczuciom). Lista Nowlisa, jak się okazało w re­zultacie analizy czynnikowej przeprowadzonej przez jej twórcę, opisuje dziewięć czynników emocji: koncentrację (np. poważny, zamyślony, skoncentrowany), agresję (np. rozzłoszczony, zły, zbuntowany), przyjemność (np. zado­wolony, beztroski, rozbawiony), aktywację (np. energicz­ny, żywotny, aktywny), deaktywację (senny, zmęczony, znudzony), egotyzm (np. skoncentrowany na sobie, chełpliwy, egotystyczny), uczucia społeczne (np. serdecz­ny, czuły, miły), depresję (np. smutny, niepewny, bezna­dziejny), niepokój (np. przestraszony, niespokojny, zde­nerwowany).Powstaje pytanie: czy można założyć, że zaznaczenie określonego przymiotnika na liście oznacza wystąpienie w świadomości badanego danej emocji? Takie założenie nie byłoby słuszne, ponieważ to, co człowiek wyraża na zewnątrz, jest na ogół kontrolowane przez system zasad, przewidujących, co, kiedy, w jakiej formie i w jakim stop­niu człowiek może i powinien powiedzieć innym.

ISTOTNE ŹRÓDŁO ZMIAN

Jednym z istot­nych źródeł tych zmian jest rozwój procesu emocjonalne­go: proces ten, jak już wspomniałem (patrz: rozdz. 1, § 3), może zostać zarejestrowany m.in. w formie słownych symboli i dzięki temu stanowi osobne źródło doświadczeń, które człowiek może brać pod uwagę, wykorzystywać, gdy tworzy swój świadomy i celowy program działania.(gadanie emocji w oparciu o analizę czynności świado­mych. Rozwijający się proces emocjonalny wywołuje w świadomości zmiany, które polegają na pojawieniu się symboli reprezentujących emocje (czyli na werbalizacji emocji) oraz na przekształceniu struktury wypowiedzi i    nadaniu jej zabarwienia emocjonalnego. Obie te zmiany można systematycznie opisać i ująć ilościowo. Przykła­dem może być badanie, które wykonali Lazarus i współ­pracownicy (Lazarus, Speisman, Mordkoff, Davison, 1962). Badacze ci użyli filmu dokumentalnego, obrazującego ob­rzęd inicjacji w australijskim plemieniu Arunta — jako czynnika wywołującego emocję. Szokującym fragmentem filmu jest obrzezanie kamiennymi narzędziami wykonane na dorastających chłopcach. Film plastycznie przedstawia tę czynność oraz towarzyszące jej ceremonie.  Jako bodziec kontrolny zastosowano film obrazujący zasady uprawiania kukurydzy w stanie Iowa. Filmy po­kazywane były na dwóch odrębnych posiedzeniach, które oddzielał odstęp tygodniowy; najpierw wyświetlano film obojętny.Dla oceny wpływu, jaki wywarł bodziec emocjonalny na badane osoby, którymi byli studenci obu płci, zastoso- , wano trzy rodzaje pomiarów: pomiar wskaźników fizjo­logicznych (opór skóry, tempo akcji serca), pomiar słow­nych objawów emocji (za pomocą listy przymiotnikowej Nowlisa), pomiar ustosunkowania do przebytego doświad­czenia (za pomocą otwartego kwestionariusza). Na od­rębnej sesji zastosowano również techniki pomiaru oso­bowości.

UŻYCIE EMOCJONALNYCH WYRAŻEŃ

Wyrażenie emocji słowami może polegać nie tylko na użyciu emocjonalnych wyrażeń, ale na opisie emocji jako takich. Tak więc człowiek, który chce przedstawić swe emocjonalne doświadczenie czy podzielić się nim, może to zrobić wprost przez drobiazgowy wnikliwy opis szczegółów swego samopoczucia. Taki drobiazgowy opis stanowi najbardziej bezpośrednią i rozwiniętą formę przekazywania emocji, szczególnie w dziełach literackich w działalności pisarskiej i poetyckiej.Należy dodać, że emocje można wyrażać również po­przez aktywność malarską, muzyczną itp. Czy dzieła sztuki zdolne są w pełni wyrazić to, co czło­wiek czuje? Wydaje się, że regułą jest znaczna rozpiętość między złożonością doświadczeń emocjonalnych a możliwościami ekspresyjnymi każdej formy działalności arty- ; stycznej i dlatego proces wyrażania siebie nigdy nie jest i w pełni realizowany.Uprzywilejowany charakter ekspresji słownej i wypo­wiedzi słownych jako form wyrażania emocji wiąże się z uprzywilejowaniem języka artykułowanego jako symbo­licznej reprezentacji świata. Jest to ta forma odzwiercie­dlenia rzeczywistości, która daje człowiekowi szczególnie efektywne możliwości orientacji w otoczeniu; są to możliwości uchwytywania istoty rzeczy — dokonywania uogólnień, abstrakcji, wielorakiej analizy i syntezy. Ta forma okazuje swoją przydatność również w zakresie orientacji co do siebie samego. Wiąże się to z faktem, że symboliczna reprezentacja formuje się nie tylko w opar­ciu o dane zmysłowe dochodzące z zewnątrz, ale również w oparciu o dane, jakich dostarczają zmiany zachodzące w samym ośrodkowym systemie nerwowym.

WYRAŻANIE EMOCJI SŁOWAMI

Język naukowców i dyplo­matów zawiera na ogół słowa ubogie pod względem ładun­ku emocjonalnego, natomiast język dziennikarzy sensa­cyjnych gazet, demagogów, recenzentów zawiera na ogół słowa o bogatym ładunku emocjonalnym.Wyrażanie słowami emocji może mieć dwie różne for­my. Może to więc wystąpić jako zabarwienie emocjonalne wypowiedzi — w tym wypadku w treść wypowiedzi wpla­ta się wyrażenia, zwroty, zdania mające tzw. ładunek emocjonalny. Przez ładunek emocjonalny rozumie się tę cechę słów, dzięki której wyrażają one i wywołują emocje. Słowa te mogą być wypowiedziane jako re­zultat doznawanej emocji lub też w celu wywołania emocji u innych lub u siebie. Takimi słowami umieją posługiwać się dziennikarze, poeci, dramaturgowie. Tak np. różnica między prasą poważną a tzw. brukową polega m.in. na tym, że w tej ostatniej używa się przede wszyst­kim takich słów i wyrażeń, które wzmagają emocje, pod­czas gdy w prasie poważnej używa się słów stosunkowo neutralnych, co zmniejsza efekt emocjonalny informacji i    ogranicza go tylko do tego, co wynika z samej treści in­formacji. Jako przykład użycia języka przede wszystkim w funkcji afektywnej, a nie informacyjnej można przyto­czyć cytowany przez Thoulessa wyjątek z mowy Chur­chilla wygłoszonej w czasie wojny w 1941 r.: „Hitler i jego faszystowska banda zasieli wiatr. Niech zbierają burzę. Ani długość walki, ani największa nawet jej srogość nie zmęczy nas i nie zmusi do przerwania… Nie będzie przerw ani półśrodków. Nie będzie kompromisów ani pertrak­tacji…”

PROCESY UKIERUNKOWANE

Można więc w zakończeniu powiedzieć, łże ekspresja emocji, która w pierwszych miesiącach życia ma charak­ter prymitywny, niespecyficzny, ulega stopniowym mo­dyfikacjom, w rezultacie czego człowiek zaczyna wyrażać je w sposób zorganizowany i w formie, przyjętej przez kulturę, do której należy. Emocje te zaczynają być wyra­żane na zewnątrz już nie tylko w formie spontanicznych naturalnych reakcji, ale przekształcają się w czynności, w tzw. procesy ukierunkowane. Należy zastrzec się, że nieprawidłowe warunki mogą uniemożliwić rozwój zorganizowanych form reakcji emo­cjonalnej. W eksperymentach z psami stwierdzono, że psy wychowywane od urodzenia w warunkach wybitnie ogra­niczonego kontaktu z otoczeniem wykazują brak zorgani­zowanych form emocjonalnego reagowania. Ich emocje są rozlane, dyfuzyjne, uogólnione (Melzack, 1954).Podstawową formą wyrażania emocji jest mowa. Wy­rażanie emocji przez słowa może mieć charakter zarówno krótkich okrzyków (np. „Och to straszne!”, „Gdzie to jest, do diabła!”, „O Boże, jakie cudowne!” itp.), jak i dłuższych wypowiedzi (wyznania miłosne, wypowiadanie swych ża­lów i pretensji, podziwu i zachwytu, wymyślanie komuś itp.); emocje można także wyrażać na piśmie, np. w for­mie pamiętnika, wierszy lub listów.Słowa pełnią dwojaką funkcję: znaczą i wyrażają, czyli mają charakter rzeczowy i afektywny (Thouless, 1950, s. 507). Słowa o tym samym znaczeniu rzeczowym mogą przekazywać różne emocje (np. twarz — buzia — pysk; stara kobieta — stara baba).

SPECYFICZNE RYTUAŁY

Różnice te określone są zarówno przez indywidualne przekonania rodziców, jak też przez normy społeczne. Społeczeństwo jako całość ma pewne nigdzie nie zapisane,ale powszechnie przestrzegane reguły dotyczące sposobów emocjonalnego reagowania. Tak np. wśród tzw. warstw wyższych w Anglii obowiązywał model człowieka niezwy­kle wstrzemięźliwego w okazywaniu emocji. Flegmatycz- ność Anglików stała się już przysłowiowa. Zupełnie prze­ciwną reputację mają Włosi. Zarówno radość, jak i wściek­łość wyrażają żywo, z pomocą dużej ilości gestów, żywej mimiki, słowami pełnymi ładunku emocjonalnego. Specyficzne reguły kulturowe mogą nadać czynnościom emocjonalnym bardzo szczególny charakter. Oto np. ple­mię indiańskie Saulteaux mieszkające nad rzeką Berens w Ameryce Północnej odznacza się ogromną łagodnoś­cią — obserwuje się tam reakcje emocjonalne o charakte­rze agresywnym w bardzo słabej formie. Nie spotyka się wypadków morderstw, samobójstw, bijatyk. Niezmiernie rzadkie są kłótnie, wymysły, groźby, przezwiska. Nie oznacza to jednak, że nie doznają złości i gniewu. U człon­ków tego plemienia głównymi sposobami wyrażania złoś­ci czy wrogości są czary. Jeżeli więc ktoś jest zły na swego sąsiada, zachowuje się wobec niego nadal z naj­większą uprzejmością i życzliwością, natomiast potajemnie stara się na niego rzucić czary i w ten sposób przynieść mu w sposób magiczny szkodę (chorobę, niepowodzenie w polowaniu, wypadek, śmierć). Innym sposobem wyra­żania negatywnych emocji są plotki i obmowa. (A. I. Hal- lowell, 1948). Ten ostatni sposób nie różni ich kultury od naszej.

DOBRZE ZORGANIZOWANE REAKCJE

Wszystkie te reakcje są już dobrze zorganizowane i odpowiednio ukierunkowane. Starsze dziecko rozzłoszczone przez swego towarzysza zabaw nie kieruje swej złości na świat w ogóle, lecz po­trafi zaatakować źródło złości słowami czy pięściami. Złość jest też odpowiednio dostrajana do sytuacji. A więc dziec­ko inaczej wyrazi złość wobec rówieśnika (atak fizyczny, przezwiska, odbieranie przedmiotów), inaczej wobec ro­dziców (np. w formie gwałtownego płaczu, odmowy jedze­nia, robienia na przekór itp.), inaczej wreszcie wobec obcego dorosłego (np. robienie wrogiej miny, wysuwanie języka).Również i inne emocje znajdują swój specyficzny wy­raz. Np. dziecko, kiedy się boi, potrafi uciekać, chować za matkę czy ojca; czułość umie wyrazić przytulaniem się, całowaniem, uśmiechem oraz odpowiednimi słowami.Dziecko kierowane jest w uczeniu się przez swoich ro­dziców. Rodzice karzą niewłaściwe sposoby wyrażania emocji i nagradzają te, które uważają za odpowiednie; rodzice też swoim własnym postępowaniem dostarczają wzorów emocjonalnego zachowania się. Większość rodziców potępia i karze takie sposoby wyra­żania złości, jak plucie, gryzienie, bicie po twarzy, uży­wanie wulgarnych słów itp. Niektórzy w ogóle potępiają wszelkie formy fizycznego ataku, podczas gdy inni zachę­cają swoje dzieci do tego, „by się nie’ dawały”, jeszcze inni zachęcają do fizycznej walki chłopców, ale zabra­niają tego dziewczętom.

INNE REAKCJE EMOCJONALNE

Według badaczki amerykańskiej K. Bridges (1932) najpierw poja­wia się emocja przykrości i radości, a potem stopniowo — gniew, wstręt, strach. Nieco starsze dzieci zdolne są do przeżywania zachwytu, zazdrości, czułości. pierwszych miesiącach życia reakcje emocjonalne mają charakter bardzo prymitywny: przebiegają gwał­townie, obejmują najrozmaitsze obszary ciała i nie mają określonej, zdecydowanej formy przebiegu. Kiedy więc dziecko złości się — wyraża to rękami i nogami, twarzą i    głową; gwałtowne skurcze różnych grup mięśni powo­dują, że dziecko kopie, wymachuje rękami, rzuca się na ziemię, bije głową o podłogę, głośno krzyczy; te wszystkie reakcje nie mają jednak sprecyzowanych form — jest to wściekłość ślepa, nie skierowana na żaden konkretny przedmiot, lecz na świat w ogóle — na wszystko to, co po­padnie pod rękę. Dziecko nie wykonuje wtedy niemal żadnych skoordynowanych czynności —- jego reakcje są chaotyczne, pozbawione organizacji. W tym okresie również i inne reakcje emocjonalne mają taki rozlany, dyfuzyjny charakter. Ale w miarę wzrasta­nia — u dziecka stopniowo zaczynają wykształcać się sprecyzowane formy reagowania emocjonalnego. Na miej­sce reakcji dyfuzyjnych pojawiają się reakcje sprecyzo­wane; pojawiają się emocje różnych rodzajów i różnych odcieni, a każdy rodzaj i odcień ma swój własny sposób zewnętrznego manifestowania się. Np. starsze dziecko wyraża złość poprzez płacz, atak za pomocą pięści, ko­pania, plucia, czy wreszcie obraźliwych słów lub głośnego ujawniania swoich pretensji.

NIEOKREŚLONE PODNIECENIE

Oto jego obserwacje nad za­chowaniem się na wycieczce: „Rodzice siedzieli, a dziew­czynki stały niedaleko czy chodziły trzymając się za ręce, natomiast wszystkich trzynastu chłopców goniło się, siło­wało, przewracało. Żadna z dziewczynek nie goniła za chłopcem, ale niektórzy chłopcy gonili dziewczynki” (tam­że, s, 126). Harlow jest zdania, że te różnice zabaw mają związek z biologicznie uwarunkowanymi różnicami płci. Nie znaczy to, że płeć determinuje bieganie i siłowanie się; natomiast tego rodzaju zachowanie pod wpływem czynników biologicznych rozwinie się łatwiej u chłopców niż u dziewcząt.Rozwój czynności emocjonalny ch^fszelkie formy emo­cjonalnego zachowania się człowieka stanowią produkt rozwoju i uczenia się. Wbrew twierdzeniom wielu daw­niejszych psychologów, przypisujących nowo narodzone­mu niemowlęciu zdolność przejawiania różnych i to nie­raz dość licznych emocji (Ribot, Shand, McDougall, Freud, Rank, Watson) — dokładniejsze badania, jak się zdaje, dowodzą, że nie ma na początku żadnego, bardziej sprecy­zowanego wzoru reagowania emocjonalnego, który dałoby się wydzielić spośród ogólnego pobudzenia czy podniece­nia (Sherman, Bridges; patrz: Jersild, 1954, s. 840). U małego dziecka początkowo nie można wyodrębnić zorganizowanych form emocjonalnego reagowania. Pierw­sze, co się zaznacza, to różnica między stanem spokoju a stanem emocjonalnego pobudzenia — ekscytacji. To nie­określone podniecenie zaczyna powoli przekształcać się, w miarę jak dziecko staje się coraz starsze, w bardziej zróżnicowane sposoby emocjonalnego reagowania.